Swego czasu pisałam o problemach z haftem wyszywanym w ramach SAL-u Wielkanocnego. Sprawa wydawała się nie do naprawienia, bo robocza siatka się utrwalona na amen:(
Bez wielkiej nadziei kupiłam na ryneczku mydło: Dr Beckmann, Gallseife Ossengalzeep Savon detachant.
Ten cudowny środek poradził sobie z utrwalonymi kropkami po mazaku spieralnym i moje jajko zostało uratowane.
Wykończyłam je czerwoną lamówką bawełnianą i na naszej wystawie prezentowało się tak:
Po bokach haftu są widoczne szpilki, którym jajko zostało przypięte do tła:)
Miło mi, że odwiedzacie, że oglądacie i czasami komentujecie:)
Słoneczka i zdrowia Wam życzę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL Wielkanocny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL Wielkanocny. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 lipca 2012
poniedziałek, 26 marca 2012
Życie mnie uczy pokory...
Wczoraj chciałam uprać SAL-owe jajko i myszki, ale chyba byłam za bardzo ucieszona ukończonymi haftami, bo zamiast namoczyć szmatki w zimnej wodzie potraktowałam je ciepłą no i stało się...
Na kanwie zostały kropki po mazaku zmywalnym, którym były zaznaczone kratki.
Na poniższych zdjęciach uprane w ciepłej wodzie kanwy:


Przed chwilą wyjęłam szmatki z wybielacza i muszę Wam powiedzieć, że niektóre myszki straciły swoje piękne kolorowe sukienki a kropki pozostały:(
No trudno, nie pierwsza to porażka w moim życiu i podejrzewam, że nie ostatnia.
Jajka już z pewnością nie wyszyję po raz drugi, ale myszki tak:)
Na kanwie zostały kropki po mazaku zmywalnym, którym były zaznaczone kratki.
Na poniższych zdjęciach uprane w ciepłej wodzie kanwy:
Przed chwilą wyjęłam szmatki z wybielacza i muszę Wam powiedzieć, że niektóre myszki straciły swoje piękne kolorowe sukienki a kropki pozostały:(
No trudno, nie pierwsza to porażka w moim życiu i podejrzewam, że nie ostatnia.
Jajka już z pewnością nie wyszyję po raz drugi, ale myszki tak:)
Etykiety:
Moje hafty,
SAL - Tańczące myszki,
SAL Wielkanocny
sobota, 17 marca 2012
Jest jajko!!! - 3
Moje SAL-owe jajko już jest.
Teraz jeszcze chwila wahania, jaka ma być kokarda?
Czerwona, zielona, może taka jak jajko a może w zupełnie innym kolorze?
Do jutro muszę zdecydować.

Kilka fotek z dzisiejszego spaceru przedstawiające niszczycielską siłę natury i moją zadumaną koleżankę spacerową:)



Nad morzem cudne słońce i niestety trochę mgły, mam jednak nadzieję, że u Was jest tylko słońce i piękne pogoda.
Pozdrawiam Was serdecznie
Teraz jeszcze chwila wahania, jaka ma być kokarda?
Czerwona, zielona, może taka jak jajko a może w zupełnie innym kolorze?
Do jutro muszę zdecydować.
Kilka fotek z dzisiejszego spaceru przedstawiające niszczycielską siłę natury i moją zadumaną koleżankę spacerową:)
Nad morzem cudne słońce i niestety trochę mgły, mam jednak nadzieję, że u Was jest tylko słońce i piękne pogoda.
Pozdrawiam Was serdecznie
poniedziałek, 12 marca 2012
Będzie jajko:) - 2
środa, 7 marca 2012
Będzie jajko:)
Z dużym opóźnieniem zapisałam się u Pelasi do wspólnego wyszywania Jaja Wielkanocnego.
Początkowo miałam poważne obawy, że technika mnie pokona, bo wzór drukowany przez Picasa był nieczytelny, ale wczoraj zrobiłam to w innym programie i ostatecznie jest tak jak powinno być:)
Śmieszą mnie te moje pojedynki z komputerem i techniką, bo wszystko okazuje się proste jak drut, ale ja do tego dochodzę okrężną drogą:)
Tutaj można obejrzeć piękne jaja uczestniczek zabawy SAL Wielkanocny.
Moje jajko będzie w kolorze fioletowym a właściwie fuksjowym.
Nad kolorem kokardy jeszcze się zastanawiam:

Miło mi, że tu zaglądacie nawet wtedy, gdy ja milczę, trochę zmęczona sama nie wiem czym:)
Dziś nad morzem było piękne słoneczko i niebo niebieściutkie jak nad południowymi morzami, ale straszą, że jutro już tak nie będzie:(
Początkowo miałam poważne obawy, że technika mnie pokona, bo wzór drukowany przez Picasa był nieczytelny, ale wczoraj zrobiłam to w innym programie i ostatecznie jest tak jak powinno być:)
Śmieszą mnie te moje pojedynki z komputerem i techniką, bo wszystko okazuje się proste jak drut, ale ja do tego dochodzę okrężną drogą:)
Tutaj można obejrzeć piękne jaja uczestniczek zabawy SAL Wielkanocny.
Moje jajko będzie w kolorze fioletowym a właściwie fuksjowym.
Nad kolorem kokardy jeszcze się zastanawiam:
Miło mi, że tu zaglądacie nawet wtedy, gdy ja milczę, trochę zmęczona sama nie wiem czym:)
Dziś nad morzem było piękne słoneczko i niebo niebieściutkie jak nad południowymi morzami, ale straszą, że jutro już tak nie będzie:(
Subskrybuj:
Posty (Atom)